Kostka toaletowa



Do jeszcze nie tak dawna Platforma Obywatelska była najlepiej sprzedającą się kostką toaletową w Polsce. Dzisiaj jak jest wiadomo. Kostka się zużyła i trzeba ją wymienić na nową. Nowym powiewem świeżości
ma być ugrupowanie o nazwie NowoczesnaPL utworzone przez ekonomistę Ryszarda Petru. O ile, sama nazwa nie wzbudza większych wątpliwości, o tyle jej szeregi personalne już tak. Czy takie posunięcie może być odpowiedzią na formujące się siły liderów antysystemowych?


Po licznych aferach PO społeczeństwo podziękowało i zdążyło już pożegnać prezydenta Bronisława Komorowskiego. Jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że również podobnie będzie podczas jesiennych wyborów parlamentarnych tzn. obecna ekipa rządząca „umoczy”. Skąd tak mocna teza? Otóż większość ludzi w Polsce, a zwłaszcza młodzi, którzy już wiedzą, że frazes „na dorobku” będzie ich prześladował prawdopodobnie do końca życia, chcą diametralnych i natychmiastowych zmian w państwie. Epoka leśnych dziadków musi się wreszcie skończyć. Zaufanie Polaków do instytucji rządowej jest zerowe, a frustracja sięga zenitu. Pani premier Ewa Kopacz ma duży ból głowy, ponieważ jej okręt wyraźnie tonie, a topielcy tacy jak: Radosław Sikorski, Bartłomiej Sienkiewicz, Cezary Grabarczyk, Elżbieta Bieńkowska zabrali ze sobą wszystkie dostępne kapoki, więc walka o życie i dalszą władzę wydaję się beznadziejna. Stąd inicjatywa, aby zamiast ratować stary okręt, lepiej przesiąść się na nowy. Analogicznie podobny manewr wykonał Donald Tusk, który z polskiego żaglowca przeskoczył na pokład europejski. I tak oto pod szyldem NowoczesnaPL powstaje nowa tratwa ratunkowa.


Założycielem owego stowarzyszenia jest bankowy lobbysta Ryszard Petru. Ekonomista związany z Unią Wolności oraz były doradca Leszka Balcerowicza, ówczesnego ministra finansów i wicepremiera w latach 1997-2000. Dorobek polityczny tego pana nie wzbudza zaufania tym bardziej, że jego kariera była budowana na podwalinach skostniałej UW. Pozostali przedstawiciele nowej inicjatywy to: Anna Aseńko, Rafał Brzoska, Karolina Wigura, Joanna Scheuring-Wielgus, Wadim Tyszkiewicz, Joanna Schmidt, Adam Kądziela, Paweł Rabiej. Niezależnie od tego, czy są to nazwiska mniej lub bardziej znane, na uwagę zasługuje fakt, że na tratwie mają się zameldować również wzięci z odzysku Władysław Frasyniuk – były działacz i przewodniczący UW oraz Andrzej Olechowski – ojciec chrzestny PO. To wystarczy, aby zrozumieć, że nie chodzi tu o szczytne intencje budowania nowej polityki, lecz o „przesiadkę” z jednego wagonu do drugiego oraz umocnienie interesów i bezpieczeństwa partii rządzącej.


Widmo rychłego upadku platformy staje się coraz bardziej realne. Działacze obecnej złodziejskiej sitwy, sami wbijają gwoździe do swojej trumny, a wizerunek jest tak mocno splamiony, że nie odbuduje go żadna alternatywa w postaci nowego tworu. Kiedy piszę ten felieton, dymisję na ręce pani premier Ewy Kopacz złożył Bartosz Arłukowicz, Andrzej Biernat, Włodzimierz Karpiński, Rafał Baniak, Stanisław Gawłowski oraz Tomasz Tomczykiewicz i Radosław Sikorski. Zabieg oczyszczania „domestosem” jest nieskuteczny, gdyż smród po ściekach pozostał, a kostka toaletowa została wymieniona rychło w czas.

>Łukasz Ostrowski