Krótki zarys niszczenia kultury polskiej w latach II Wojny Światowej



Jednym z warunków przetrwania polskiego narodu w czasach drugiej WŚ było ocalenie dorobku kulturalnego. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie konspiracyjna walka i podziemna działalność kulturalna.

 

 

 

Planowe niszczenie kultury polskiej przez hitlerowskich okupantów

 


Losy literatury polskiej w latach drugiej wojny światowej związane były ściśle z sytuacją historyczną narodu. Mimo bohaterskiego oporu, jaki Polska, pierwsza spośród państw zaatakowanych przez hitlerowskie Niemcy, stawiła we wrześniu 1939 najeźdźcy, kraj nasz znalazł się pod okupacją, w warunkach terroru o skali nie notowanej w dziejach. Ofiarą tego terroru, działań wojennych i podziemnej walki z okupantem padło około 6 mln obywateli polskich. Procentowo w stosunku do liczby ludności, żaden kraj nie poniósł w ostatniej wojnie strat tak wielkich.


Władze hitlerowskie nie ukrywały swego programowego dążenia, by uczynić z Polaków naród niewolniczo zależny i pozbawiony wszystkiego , co stanowi o jego duchowej sile i wartości. Toteż ze szczególną zaciekłością tępiły na terenach okupowanych wszelkie przejawy polskiego życia kulturalnego, a materialny dorobek polskiej kultury niszczyły lub przywłaszczały.


Ta dewastacja, planowa i programowa, w nie mniejszym stopniu niż zniszczenia wynikłe z samego przebiegu działań wojennych, przyczyniła się  do bezpowrotnej utraty wielu dzieł sztuki, zabytków architektury, pomników i pamiątek narodowych. Systematycznie wywożono zbiory muzealne. Pastwą płomieni i świadomej akcji niszczycielskiej okupanta padło w Polsce ok. 85% zbiorów bibliotecznych.

 

Groźniejsze od materialnych były jednak straty w potencjale ludzkim. Wśród ofiar hitleryzmu ogromny odsetek stanowili ludzie szczególnie dla kultury zasłużeni. Okupant świadomie zamykał też przed społeczeństwem polskim drogi do oświaty i nauki, likwidując nawet na terenie tzw. Generalnej Guberni, oficjalnie przeznaczonym na obszar mieszkalny dla polskiej ludności – nie tylko wyższe uczelnie, ale także szkoły średnie. Na zachodnich terenach Polski, włączonych do tzw. Rzeszy, ludność polska nie miała nawet takich i w ogóle żadnych praw. Z niektórych rejonów większa jej część została wysiedlona, na innych (Śląsk, Pomorze) wpisywano Polaków bez ich zgody na niemiecką listę narodową.

 

Swój stosunek do przedstawicieli polskiej nauki władze hitlerowskie zademonstrowały już w pierwszych tygodniach okupacji. Z zuchwałym cynizmem zwabiono podstępnie w listopadzie 1939 kilkudziesięciu profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego na odczyt w gmachu uczelni, gdzie wszystkich aresztowano i wywieziono do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen. Czternastu spośród nich pobyt w obozie przypłaciło śmiercią, m.in. rektor UJ, historyk prawa Stanisław Estreicher, wybitni historycy literatury Ignacy Chrzanowski i Stefan Kołaczkowski, przyrodnik Władysław Kostanecki, geograf Jerzy Smoleński.

 

Likwidacji na terenach okupowanych uległy wszelkie polskie instytucje i placówki kulturalne: wydawnictwa, prasa, teatry, stowarzyszenia i związki artystyczne. Prasę Niemcy zastąpili kilkoma gazetami w polskim języku, będącymi bezpośrednim narzędziem hitlerowskiej propagandy. Nikt z uczciwych Polaków z nimi nie współpracował. Bojkotowanie przez ogół społeczeństwa  były też – z podobnych powodów – kina oraz dozwolone przez okupanta publikacje  i teatrzyki, prezentujące produkcję artystyczną na najniższym poziomie, obliczoną na sianie demoralizacji.

 

Konspiracyjna działalność kulturalna

 


Rzeczywiste życie kulturalne narodu rozwijało się natomiast w warunkach ścisłej konspiracji. Związane było z działalnością patriotycznych organizacji walki podziemnej. Powstał szeroko rozbudowany system tajnego nauczania, obejmujący zarówno szkolnictwo średnie, jak trzy tajne uniwersytety (Uniwersytet Warszawski, Uniwersytet Jagielloński w Krakowie oraz Uniwersytet Ziem Zachodnich, działający w Warszawie). Wśród ponad tysiąca nielegalnych czasopism (zgodnie z zasadami konspiracji zmieniały one często tytuły) wychodziło w czasie okupacji około 40 pism kulturalnych i literackich. Nie brakło też pozycji literackich wśród konspiracyjnych publikacji książkowych: (np. Pieśń niepodległa, Słowo prawdziwe) oraz sporo odbitych na powielaczach zbiorów wierszy poszczególnych poetów. Jedną z najpowszechniejszych form kulturalnej działalności były konspiracyjne wieczory literackie. Urządzano też nielegalne spektakle teatralne.


W tym podziemnym życiu kulturalnym czynny udział brał ogół przebywających w kraju pisarzy. Większość spośród nich nie rezygnowała z pracy twórczej. Gromadzili materiały do dzieł, które na razie nie mogły się ukazać i dopiero po wojnie miały stać się świadectwem przeżyć narodu. Współpracowali, a dotyczy to zwłaszcza poetów, z konspiracyjną prasą. Utwory ich docierały do czytelników, krążąc w setkach odpisów, były recytowane na wieczorach poetyckich, zebraniach podziemnych organizacji, kompletach tajnego nauczania. Uczono się ich na pamięć, często nie wiedząc kto jest ich autorem.

W tych latach śmierci i zniszczenia szczególnej wagi nabierały słowa poetów wzywające do walki, niosące nadzieję, otuchę, zapowiedź lepszej przyszłości. Na przekór grozie, cierpieniom i niebezpieczeństwu rodził się w społeczeństwie wielki głód porywającego do czynu słowa, głód poezji.

 

 

( Źródło: tekst pochodzi z podręcznika Polska Literatura Współczesna, wyd.1977 r.)