Trzeci obieg informacji

Czy da się dzisiaj żyć bez środków masowego przekazu? Pytanie te stawia sobie dziś wielu specjalistów zajmujących się zjawiskiem mass mediów. Jako, że żyjemy w społeczeństwie informacyjnym mamy dziś wszystko podane z pierwszej ręki. Media, które mają objętość globalną serwują nam setki newsów każdego dnia. Informacja stałą się towarem na sprzedaż, a duże koncerny medialne liczą zyski.


Codziennie zdarza nam się przeglądać prasę, obejrzeć choćby zdawkowo wiadomości w telewizji czy słuchać radia w aucie. Słyszymy mniej lub bardziej istotne informacje z różnych dziedzin życia. Czy należy wszystkie podawane informacje traktować poważnie? Z pewnością znajdą się osoby, które przyjmują wszystko bezkrytycznie, ale i takie które mają zdystansowany stosunek do szumu informacyjnego. Nadmiar medialnych doniesień jest zjawiskiem powszechnym i szkodliwym. Badania wykazują, że Polacy spędzają średnio 2,5 godziny przed ekranem telewizora. Bardziej wyrobieni odbiorcy stosują sui generis selekcję.


Większość informacji należy weryfikować, poddawać analizie, ponieważ media zwłaszcza mainstreamowe spłycają doniesienia i relacje. Spółki medialne to przede wszystkim duży biznes, który nastawiony jest na zysk, a nie na rzetelne informowanie szarego Kowalskiego. Największe stacje telewizyjne przyciągają widownie kolejnymi, ogłupiającymi programami rozrywkowymi. Telewizja nie daje wyboru odbiorcom. Nisko budżetowe seriale, liczne teleturnieje, talk show etc., czyli głupota ma przyciągać widzów.


Media zbyt często są narzędziem politycznym, reprezentują własne interesy, a nie interesy opinii publicznej. Pluralizm, nihilizm oraz postmodernizm pod takim hasłem realizuje się politykę medialną przez największe media w Polsce. Dlatego wydaje się bezdyskusyjne, aby poddawać informacje weryfikacji.


Każdy z nas ma wolną rękę wyboru. Tą swobodę daje Internet, czyli trzeci obieg informacji w którym możemy wyszukać niezależne portale informacyjne, strony dziennikarstwa obywatelskiego oraz rozmaite publikacje i blogi tematyczne. Szukajmy i korzystajmy z rzetelnych i sprawdzonych źródeł wiedzy, wspierajmy media deontologiczne, czyli takie, które spełniają swoją misję realizacji dobra wspólnego, a wtedy łatwiej będzie nam oddzielić prawdę od dezinformacji.

Łukasz Ostrowski