Wolność „pełną gębą” część I


Aktywne działania na rzecz promocji dewiacji oraz lewicowe lobby prowadzące do zmian w polityce na gruncie wiary, tradycji i rodziny będą miały negatywny wpływ na przyszłe pokolenia.


W odniesieniu do historii

Przedsięwzięcie, które ma na celu odejście od tradycji i norm zakorzenionych w kulturze chrześcijańskiej, było realizowane już ponad dwa wieki temu. Pierwszym tego przejawem było dążenie ówczesnych władz świeckich we Francji, do oderwania Kościoła Katolickiego od państwa (Rewolucja Francuska, 1789 r. przyp. aut.), co znacznie ułatwiło i utorowało drogę do dalszej kontynuacji niszczenia doktryny chrześcijańskiej w Europie. W rezultacie Przykazania Boże (dekalog) został zastąpiony przez idee masońskie, czyli deklaracją praw człowieka, zaś znamienne hasło Rewolucji Francuskiej „wolność”, „równość”, „braterstwo” wyparło wartości takie jak: wiara, nadzieja, miłość. Oto obraz walki antykatolickiej, która stała się podstawą polityki dzisiejszych czasów.


Budowa nowego modelu

Walka ze wszystkim, co ma związek z katolicyzmem przekłada się bezpośrednio na budowę nowego modelu społeczeństwa. Tym modelem ma być tak intensywnie i szeroko promowany liberalizm głoszący doktrynę „wolnej myśli”, czyli kultu człowieka. Odrzucenie dogmatu Boga i zastąpienie go racjonalizmem charakterystyczne jest dla ideologii masońskiej. Niestety, ale większość ludzi nie ma świadomości, co kryje się pod fasadą populistycznych haseł wolności i liberalnej utopii. Tutaj dochodzimy do meritum, gdyż same zapewnienia, że tylko państwo świeckie i nowoczesne może dać społeczeństwu wolność „pełną gębą” jest okryte płaszczem powszechnego kłamstwa. Polityka uszczęśliwiania ludzi niesie poważne zagrożenia nie tylko materialne, ale i duchowe godzące w rodzinę, wiarę i tradycję.


Porządek człowieka ubóstwionego

Ówcześni jak i dotychczasowi głosiciele postępu i laicyzmu są propagatorami zepsucia obyczajów, gdzie człowiek sam tworzy moralność. Wszelkie wysiłki zmierzające ku temu spowodowały, że Europa została zdechrystianizowana, o czym mogą świadczyć choćby przykłady likwidacji kościołów we współczesnej Francji. O tym, co ma miejsce teraz, pisał już w roku 1902 papież Leon XIII w encyklice Humanum genus: „Masoni mają na celu dogłębne i całkowite zniszczenie porządku religijnego i społecznego, zrodzonego z instytucji chrześcijańskich i zastąpienie go porządkiem nowym, uformowanym według ich idei, którego podstawowe zasady i prawa zaczerpnięte są z naturalizmu”. W taki oto sposób na naszych oczach budowane jest dzieło na miarę XXI w. Świat ma się stać zależny sam od siebie, a porządek społeczny ma tworzyć człowiek ubóstwiony. Zatem człowiek jako istota, zaczyna rościć sobie prawo do kontroli nad ludzkim życiem, począwszy od najwcześniejszej fazy rozwoju dziecka w łonie kobiety. Bardzo modny stał się w ostatnich latach lansowany przez media program prawa aborcji, czy też sztucznego zapłodnienia in vitro.

info.elblag.pl-35156-quotNaszym-celem-nie-jest-ad

Informacje jakie rozpowszechniają mass media, są całkowicie pozbawione merytorycznej oceny takich działań. W istocie władze państwowe uzurpują sobie prawo do podejmowania decyzji za nas. Jan Paweł II przestrzegał mówiąc, że „Prawo stanowione przez człowieka ma swoje granice, których nie może przekraczać.” W wyniku zabiegów propagandowych coraz większa część społeczeństw zaczyna wierzyć, że to państwo (parlament) powinno gwarantować swobodę w podejmowaniu wyborów czy to natury moralnej, czy etycznej. Trzeba zapamiętać, że praktyki, które niosą zagrożenie zawsze pozostaną w konflikcie z prawem Bożym, a kościół broniąc poszanowania wartości dla życia ludzkiego nie może iść na ustępstwa.

Łukasz Ostrowski